
28 czerwca 2026
– ,,Od niedzieli do niedzieli” po raz ostatni przed wakacjami
– Pamiętam jak (10)
– 10 lat, temu odbył się Rok Sportu Orzegowskiego
– Orzegów na dawnej fotografii
– Każdy pyta
– Z dawnej prasy
– Przykład godny naśladowania
– Zdjęcie tygodnia
,,Od niedzieli do niedzieli” po raz ostatni przed wakacjami

To ostatnie przed wakacjami wydanie cotygodniowego bloku informacyjnego ,,Od niedzieli do niedzieli”. Następne dopiero we wrześniu, choć podobnie jak to było w latach poprzednich, strona w tym czasie będzie funkcjonowała nadal, choć już w innej formie i na nieco zmniejszonych niż do tej pory obrotach. Na pewno warto tu zaglądać, bo nie zabraknie tu najważniejszych aktualnych informacji.
Będzie to też okazja, by w tym wakacyjnym okresie wrócić do tego i przejrzeć to wszystko na stronie, co wcześniej zostało na niej zamieszczone.
Okres letnich wakacji to zawsze ten czas gdy zainteresowanie orzegowskim portalem jest zdecydowanie mniejsze niż np. w okresie jesienno – zimowym, który ze względu chociażby na dłuższe wieczory i nie sprzyjającą wyjściu z domu pogodę , bardziej skłania do zaglądania w to miejsce.
Dla mnie jest to ten okres, w którym mogę poświęcić więcej czasu na uporządkowanie pewnych pozycji na stronie, jednocześnie przygotować materiały i tematy, które się mogą tu ukazać w przyszłości.
Pamiętam jak… (10)
W publikowanych co tydzień w tym miejscu zestawach fraz będącymi wspomnieniami z przeszłości, każda z nich rozpoczyna się od słowa ,,Pamiętam”– jest to bardzo charakterystyczny zabieg narracyjny i stylistyczny stosowany w literaturze wspomnieniowej , autobiograficznej, oraz poezji.
Prezentowane tu formy, to pokłosie wielomiesięcznych warsztatów w których uczestniczący pod fachowym okiem dr hab. Grzegorza Olszańskiego, prof.UŚ dyrektora dydaktycznego kierunków sztuk pisania , filologii klasycznej próbowali swych sił w różnych gatunkach literatury.
W tej prostej formie choć zdania są krótkie i nieskomplikowane, to przynajmniej niektóre z nich są w stanie mocno pobudzić wyobraźnię , dzięki czemu każdy może łatwo odnaleźć się wspomnieniami we własnej podobnej sytuacji i miejscu


Pamiętam jak trzepak na podwórku był miejscem naszych spotkań i pogawędek
10 lat temu miał miejsce Rok Sportu Orzegowskiego

Goście wyjątkowi
W trakcie niektórych wydarzeń sportowych w tamtym czasie mogliśmy u siebie gościć wiele uznanych osobistości i to nie tylko ze środowisk sportowych. Nie zostaną tu wymienieni ci , którzy są związani z tutejszymi sekcjami , bo tu trzeba by było wymienić wielu znakomitych i utytułowanych sportowców, szkoleniowców i działaczy.

August Jakubik
ur. 15 stycznia 1959) – polski lekkoatleta, uprawiający biegi długodystansowe, specjalizujący się w biegu 24-godzinnym, konkurencji w której sięgnął po kilka medali w mistrzostwach Polski.
Jeden z członków Komitetu Organizacyjnego Roku Sportu Orzegowskiego. Wiodąca postać przy organizacji masowego biegu ulicznego z metą na stadionie Burloch Areny.

Ozdobą turnieju tenisa ziemnego był pokazowy mecz Karoliny Bartusek, w tamtym czasie czołowej polskiej juniorki w tenisie, medalistki młodzieżowych mistrzostw kraju, ze znanym wszystkim kabareciarzem Grzegorzem Poloczkiem , który od lat uznawany jest za jednego z najlepszych tenisistów w środowisku artystów.

Wicemiss Polonia z 1983 roku , modelka Gabriela Kotkowiak zamieszkała od wielu lat poza Śląskiem goszcząc w Orzegowie odwiedziła halę sportową , gdzie kiedyś pod okiem Jerzego Jokiela trenowała z powodzeniem gimnastykę . Miała też okazję być obecna podczas turnieju piłki nożnej , jednych z zawodów, które też obejmował program Roku Sportu Orzegowskiego .

Podczas inauguracji Roku Sportu Orzegowskiego w naszej hali mieliśmy przyjemność gościć Engelberta Szolca (ur.26 kwietnia 1943 roku w Rudzie )polskiego piłkarza ręcznego , olimpijczyka z Monachium w 1972 roku.
W sezonach 1969/1970 i 1970/1971 był królem strzelców rozgrywek I ligi (był zawodnikiem Pogoni Zabrze W reprezentacji Polski wystąpił 78 razy. Uczestnik mistrzostw świata w 1970 roku oraz mistrzostw Europy w roku 1974

W pierwszym rzędzie z prawej strony , kolejno od lewej ;bracia, Hilary , Bogdan ,Andrzej Cofalikowie. W tym dniu razem z nimi na stadionie był rσwnież czwarty z braci Marian (nieobecny na zdjęciu)
W 2016 roku podczas centralnej imprezy Roku Sportu Orzegowskiego na Burlochu całkiem niespodziewanie pojawiła się czwórka braci
Cofalików.
W latach 80-90 tych za sprawą podnoszenia ciężarów było o nich głośno w całym kraju. Odnosili wiele sukcesów zdobywając medale na mistrzostwach Polski. Najstarszy z braci – Marian – w 1976 roku został wicemistrzem świata i Europy juniorów, a w 1983 roku kolejny brat Hilary osiągnął podobne rezultaty. Do najwyższych tytułów doszedł Andrzej Cofalik, który w 1996 roku na olimpiadzie w Atlancie zdobył brązowy medal, a rok później został mistrzem świata.

Z Niemiec przybyła do nas Małgorzata Majza po mężu Dymek (ur.22 lutego 1965 r. w Rudzie Śląskiej)- polska gimnastyczka sportowa , uczestniczka igrzysk olimpijskich (1980 r.) Uczestniczka mistrzostw Europy i Świata , medalistka MP.
Od tamtego czasu członkini Towarzystwa Miłośników Orzegowa


Symboliczną wstęgę podczas oficjalnego otwarcia trasy rowerowej przecinali od lewej: Danuta Pietraszewska posłanka na Sejm V,VI, VII i VIII kadencji, Aleksandra Skowronek , samorządowiec w latach 2005-2010 i od2022 wiceprezydent Rudy Śląskiej, w latach 2014-2017 wicemarszałek województwa śląskiego. Grażyna Dziedzic ówczesna prezydent Rudy Śląskiej , Ks. Krzysztof Sitek Diecezjalny Duszpasterz Sportowców w archidecezji Katowickiej , Michał Wójcik , Poseł na Sejm V,VIII,IX, i X kadencji w latach 2016-2020 sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości , minister – członek Rady Ministrów
Orzegów na dawnej fotografii
To jeden z takich widoków , które zawsze wzbudza u niektórych nie tylko zainteresowanie, ale i lekkie zdziwienie . Staw w okolicy dzisiejszej hali sportowej i Parku Młodzieży .Jeden z wielu na terenie Orzegowa po których dawno już nie ma śladu , a też nie ma kto już ich z czasem wspominać.

Każdy pyta
Zawsze każdy remont starych kamienic w Orzegowie będzie cieszyć, tym bardziej, że jeszcze wiele z nich wymaga gruntownej naprawy. Ostatnio został poddany pewnym pracom budowlanym budynek przy ulicy Królowej Jadwigi 23. Wymienione zostało m.in pokrycie dachowe, blacharka, postawione zostały nowe kominy.
Od strony południowej wyrównano tynkiem ścianę. Dlaczego tylko jej fragment ? pytanie który stawia każdy kto tamtędy przechodzi.
Fakt, że akurat ta ściana na tej odnowionej powierzchni wcześniej wyglądała bardzo źle i jej wygląd w takim stanie mocno raził.
Wynikało to z tego, że przed laty część tego budynku od tej strony ze względu na zły stan techniczny została wyburzona . Na szczytowej ścianie pozostały rzucające się w oczy ślady po wyburzonych ścianach wewnętrznych i stropów.

Z dawnej prasy
Zapoznając się z treścią tego artykułu z 1907 roku , w pewnym momencie coś tu może się nie zgadzać. Szkoła podstawowa w pobliżu ul.Kościelnej ? (ob.K.A.Hlonda) Raczej nasuwać by się tu mogły pierwsze 3 szkoły podstawowe (z 1858 roku – ta najstarsza i późniejsze szk.podst,.38 z 1879r czy nawet szk.36 powstała w 1902 roku.
Data 1908 uwieczniona na elewacji budynku obecnej uczelni każe jednak się domyśleć, że to o ten budynek szkolny chodzi.Dlaczego więc mowa o sąsiedztwie ul.Kościelnej ?
Wydaje się to być łatwe do wyjaśnienia. W pierwszej dekadzie XX wieku nie było jeszcze ani ulicy Warszawskiej, ani odcinka ul. Królowej Jadwigi (na odcinku od ob.ul.Czapli do Emilii Plater)
W takiej sytuacji informacja o tym ,że miejsce pod teren nowej szkoły znajduje się w sąsiedztwie ul. Kościelnej jest tu zrozumiała.

Przykład godny naśladowania
Temat poruszany już niejednokrotnie. Odkąd wprowadzono segregację śmieci przybyło kontenerów. Zaostrzone, choć nie zawsze respektowane przepisy, w których obowiązuje całkowity zakaz spalania śmieci w przydomowych piecach zaś powodują, że tych śmieci znacznie w ostatnich latach przybyło.
Ogólnie społeczeństwo jest zamożniejsze niż kiedyś . Znacznie częściej jak przed laty wymienia się wyposażenie mieszkań , przeprowadza się remonty. To wszystko powoduje ,że zupełnie inaczej niż w dawniejszych czasach wyglądają miejsca przeznaczone na odpady i zbędne w mieszkaniu rzeczy.
Tym razem oszczędzę już widoków tzw. placyków gospodarczych (bo takich w wielu przypadkach na terenie naszej dzielnicy nie ma ) Miejsca wyznaczone do pozbywania się śmieci i odpadów były już nie raz pokazywane, a zresztą każdy je widuje na co dzień .Powiedzieć ,że pozostawiają one wiele do życzenia to nic powiedzieć .
To od lat nie wiedzieć dlaczego niezauważalny dla nikogo problem .Każdy go widzi , wie ,że te miejsca szpecą wizerunek tej czy innej dzielnicy czy miasta ,a nikt tego nie próbuje naprawiać.
Może ten poniżej zamieszczony przykład jak powinno takie miejsce wyglądać zarazi innych . Ogólnie chodzi o to by miejsce na odpady i to czego się chcemy pozbyć z domu było strefą wyznaczoną i w jakiś sposób ograniczoną , tak by poza tą strefą już nic innego się znalazło.

Godula. W zadaszonej wiacie schowane są wszystkie kontenery do segregowanych odpadów. Na uwagę jednak też zasługują dwa dodatkowe boksy po obu stronach śmietnika .Jeden przeznaczony na składowanie elementów wyposażenia mieszkań drugi na mniejsze kubły

Być może dla innych miejsc takie wiaty wraz z przyległymi boksami powinny być jeszcze większe , na pewno jednak najwyższa pora by w podobny sposób urządzać takie miejsca.

Nie przystoi .
Zdjęcie tygodnia
Zróbcie nam boisko
Fakt, że na jak tak duże osiedle brak boiska piłkarskiego to lekka ujma dla tego skądinąd ładnego osiedla .Z jednego wcześniej zrobiono parking inne większe trawiaste od lat stoi nieużytkowane . Jakiś czas temu w bezmyślny sposób tuż za jedną z bramek powstał parking, poza tym sama nawierzchnia boiska też od dłuższego czasu nie nadaje się do biegania po nim .

Dzieciaki z okolicznych bloków w ten sposób zasygnalizowały , nie po raz pierwszy zresztą ,że przydałoby się na naszym osiedlu piłkarskie boisko , takie z prawdziwego zdarzenia, jakie widuje się na wielu innych osiedlach . W dobie uzależnień od smartfonów, każda inna forma spędzania czasu dla dzieci i młodzieży jest wręcz wskazana.

No to….zróbcie im boisko , bo jest gdzie
