Jak przebiegają granice Orzegowa , jak powinny i dlaczego są z tym problemy ? 

To, że w tym miejscu będzie  przybliżony ten temat, przedstawione  zostaną liczne materiały, które odpowiedzą na wiele pytań i rozwieją pewne wątpliwości nie oznacza, że problem z lokalizacją  obszaru Orzegowa wraz z  ustaleniem jego granic zostanie raz na zawsze zażegnany.

Mylne pojęcie o lokalizacji  pewnych miejsc  na terenie  sąsiadujących ze sobą dzielnic Goduli i Orzegowa jest już tak ugruntowane i zakorzenione, że żadne urzędowe postanowienie pewnych przekonań  u wielu mieszkańców nie zmieni .

Łatwiej jest podać, że obszar Orzegowa  wynosi ok. 2,5 km kwadratowego , ale jak się okazuje o wiele trudniej jest wskazać, które rejony znajdujące się na terenie  obydwu  dzielnic znajdują się na  tym obszarze .

 

Nic lepszego nie mogłoby zapoczątkować  tego cyklu prezentowanych tu materiałów jak przedstawiona poniżej mapa. Bo to właśnie tego rodzaju publikacje, które wydawać by się mogło  powinny być wiarygodnym źródłem informacji, na których swoją wiedzę mogliby  opierać mieszkańcy naszych dzielnic i miasta powodują, że i tak już istniejąca  dezorientacja co do lokalizacji pewnych miejsc się jeszcze bardziej pogłębia.

Mapa która widnieje poniżej  udostępnia  popularna platforma internetowa i aplikacja mobilna, która oferuje szeroki zakres usług związanych z mapami i nawigacją.

Autor mapy naniósł  granice Orzegowa kolorem czerwonym
Granica wytyczona przeze mnie została linią w kolorze białym.

 

Spoglądając na mapę  dostrzegamy pozostałość wyznaczonych przez internetową aplikację, granic Orzegowa (linia czerwona ) Pozostałość, gdyż na niektóre z nich nałożyłem linie , w tym przypadku białe, które  w moim mniemaniu wytyczają granice całego obszaru  Orzegowa.

Wracając do czerwonych  linii, od razu się musi rzucać w oczy wytrącony poza nie stadion Burloch Areny , a przy okazji ulice takie jak chociażby Grunwaldzka czy Młodego Górnika.

Nie powinny się takie mapy ukazywać 

–  jeszcze bardziej tylko dezorientują mieszkańców. Ale to nie jest niestety jakiś jeden odosobniony  wyjątek.

Granica , którą sam wyznaczyłem (na biało) może być dla wielu kontrowersyjna. Ale niech to będzie przyczynek do jakiejś szerszej dyskusji.

Nikt  do tej pory nie próbuje z tym cokolwiek zrobić  i efekt jest taki ,że niewiedza na temat  tego jak przebiegają granice między Godulą i Orzegowem  systematycznie się pogłębia.

Te granice to rzecz umowna, ale  mimo to jak się słyszy od kogoś kto mieszka 30 lat na terenie Orzegowa i to takim historycznym nie podlegającym dyskusji, że mieszka w Goduli to jednak to jakoś razi.  Mapy umieszczone w internecie zamiast w tym przypadku pomóc , wszystko jeszcze bardziej komplikują.